[[vis|lang]]

Układ współrzędnych


Wstęp do feng shui, czyli scenariusze dla przestrzeni.

Przechodzenie „przez”, „na przestrzał”, szeroka perspektywa pozwalająca na swobodny oddech. Jak mówią definicje, „przestrzeń jest wyobrażeniem koniecznym” – nie możemy wyobrazić sobie braku przestrzeni i przebywania poza nią, jednak już samo oznaczające ją słowo niesie w sobie przeczucie wolności, a doświadczenie przestrzeni trudno było by zamknąć w ramach definicji. Zdaje się ono nieograniczoną liczbą możliwości – kształtowanych przez zanurzone w niej formy, i niekoniecznie ograniczonym do trójwymiarowości.  

Za pośrednictwem tego tekstu chciałam spróbować wyznaczyć linie strukturyzujące nie tylko samą przestrzeń, ale także nasze spojrzenie na nią. Naszkicować układ współrzędnych, w który prace  artystów zaproszonych do udziału w tej związanej z przestrzenią edycji Festiwalu będą się wpisywać i potwierdzać swoją intuicją jego strukturę albo wręcz przeciwnie, wykorzystają prawo do wyłamywania się z niego, rozbijania, zrywania z przyzwyczajeniami. Wybiorą łagodne badanie granic albo  otworzą na jeszcze nie rozpoznane obszary.

Oddanie wrażenia przestrzeni w sztuce jest związane nie wiadomo czy z wynalazkiem, czy z odkryciem – perspektywy. Ona pozwoliła narysować kontury przestrzeni. Dzięki  związanymi z nią badaniami optycznymi tafla obrazu mogła stać się miejscem przecinającym drogę promieni odbijających się od przedmiotów i dążących do punktu zbiegu w środku oka. Tak więc przeniesienie doświadczania wielowymiarowości świata na płaską powierzchnię obrazu oddaje sposób, w jaki postrzegamy przestrzeń - a nie to, jaka ona faktycznie jest. W dodatku perspektywa jest konwencją, do której odczytywania trzeba być przyzwyczajonym – ludziom nie mającym z nią kontaktu, np. aborygenom, ciężko było by zrozumieć, dlaczego z dwóch rzeczy tego samego rodzaju ta znajdująca się blisko jest większa od tej w oddali?  

Jednak intuicyjnie, niezależnie od kultury w której żyjemy odczuwamy naszą przestrzeń bardziej uniwersalnie - ludzką miarą. Ciało jest dla nas stałym punktem odniesienia pomagającym orientować się w przestrzeni. Mierzy kierunki i odległości. Określa położenie, podpowiada czy coś znajduje się wysoko czy nisko, z przodu czy z tyłu, po lewej czy prawej stronie, w centrum czy na dalekich peryferiach.

To, w jakim stopniu nasze wymiary determinują odczucie przestrzeni uzmysławia silne wrażenie, jakie wywierają na nas spełniające się w obszarze sztuki pozornie proste i oczywiste zabawy ze skalą, za których patronkę można uznać Alicję w Krainie Czarów.

Antropologia przestrzeni tłumaczy także, w jaki sposób budowa ciała i jego symetria stały się źródłem wartościowania poszczególnych punktów obrazu – np. dominująca praworęczność podpowiedziała, że prawej stronie obrazu należy się więcej uwagi niż lewej, w związku z tym  rzeczy tam się znajdujące postrzegamy jako ważniejsze. Jeśli ma się ochotę na skok w nieznane, można by się zastanowić, co pozostałoby z naszej przestrzeni po odrzuceniu figuracji…

Zostając jednak przy ludzkiej skali (mimo że przestrzenie kosmiczne, a także cyfrowe - pozostające w relacji do rzeczywistości lub próbujące się od niej uwolnić - kuszą, to oglądamy je z tej samej perspektywy, pomimo że horyzont się przesuwa ku nowym rejonom): przestrzeń odbieramy i rejestrujemy nie tyle jako „samą w sobie”, co w oparciu o nadające jej napięcie struktury. Analizując przestrzeń, analizuje się siły, jakie kształtują ją i nasze w niej współistnienie. Mogą to być namacalne dowody podziałów: wszelkie progi, bramy i ściany wyznaczające granice jednego porządku i punkty, w których zaczyna się odmienny, potrafiące np. przez to co materialne zasygnalizować transcendentalny podział na sferę sacrum i profanum.

Są przestrzenie kształtowane przez formy zapraszające do środka (np. wklęsłe fasady jezuickich kościołów wypracowane w czasie kontrreformacji aby „przyciągnąć wiernych”), i takie które mimo braku wyraźnych przesłanek jak najszybciej chciało by się opuścić. Niektóre zamykają, ograniczają, sugerują posłuszeństwo i ustawiają gościa w określonej hierarchii  - te wg. Oskara Hansena są męskie, inne ukształtowania nie narzucają swojej dominacji, przenikają się i współpracują z przestrzenią - chyba najdoskonalszy wyraz znalazło to w rzeźbach z cyklu kompozycji przestrzennych Katarzyny Kobro.

Wykorzystać ten potencjał chciano tworząc modernistyczną architekturę – nie tylko przeniesiono w jej obszar doświadczenia z laboratorium form abstrakcyjnych, jakim stały się obrazy, ale za jej pośrednictwem dążono do nadania odpowiedniej ramy życiu mieszkańców miast, uporządkowania go i reżyserowania dla utopijnego wspólnego dobra.

Dlatego siły działające w przestrzeni analizować można nie tylko na podstawie tego, co nadaje im widzialną formę - często ich obecność zdradza analiza ruchu przebywających w niej ludzi, a procesy społeczne stają się dowodem istnienia kolejnego ważnego wymiaru przestrzeni - przestrzeni społecznej.

Jej scenografią mogą być sprzyjające nawiązywaniu relacji międzyludzkich kawiarnie lub potęgujące samotność dworce. Powszechne są też próby kształtowania otoczenia w sposób sprzyjający konsumpcyjnym zachowaniom (jak sygnalizuje tytuł jednej z wystaw Festiwalu - niektóre kolory są bardziej dozwolone w handlu, niż inne).

Zjawiska fizyczne strukturyzujące przestrzeń mają więc psychiczne następstwa, a jak dowodzą badania, percepcja danej struktury nie jest pozbawiona wpływu na strukturę naszej percepcji. Oznacza to, że w kontakcie z niektórymi przejawami sztuki konstruujemy siebie na nowo. Widzom Festiwalu można życzyć spotkania z takimi właśnie pracami.

Marta Skłodowska

Bibliografia:

Alison Cole, Perspektywa, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1993

Edward  Hall E, Ukryty wymiar, Wydawnictwo Muza, Warszawa 1976

Oskar Hansen, Ku formie otwartej, Fundacja Galerii Foksal, Warszawa 2005

Katarzyna Kobos, Struktura percepcji i percepcja struktury – metodologiczno-analityczne ujęcie zagadnienia jedności, przestrzeni fenomenalnej i wewnętrznej organizacji doświadczenia zmysłowego, Łódź, 2006

Yi-Fu Tuan, Przestrzeń i miejsce, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa, 1987



powrót


[[vis|stat]] © mifp.pl 2008