Maria Wasilewska (Polska)
Iteracje (2006)
Instalacja
|
|
Program:
Willa Lentza, Filia 13 muz, Wojska Polskiego 84 Sobota (21.03) Godzina 18:00
|
|
Urodzona w 1971 r. Dyplom z rzeźby w pracowni prof. Macieja Szańkowskiego w 1996 r. na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu.
Głównie zajmuje się instalacją, realizacjacjami site specific i enviroment, tworzy obiekty przestrzenne.
ITERACJE
Kalejdoskop w mojej realizacji stanowi model pewnej struktury przestrzennej; tej fizycznej i mentalnej. Optyczna zabawka staje się na chwilę swoistym perpetuum mobile. Napędzana prądem maszyna spowoduje płynne obracanie kalejdoskopu. Powstające w jego wnętrzu mikroobrazy, podglądane przez kamerę przemysłową, są transmitowane dalej na zewnątrz. Film ten wyświetlany na podłodze wyciemnionej galerii jest następnie przetwarzany przez kolejne kalejdoskopowe lustra specjalnie zbudowanego pomieszczenia. Trudno tu odróżnić kopię ( przestrzeń jako przedstawienie) od oryginału ( przestrzeń jako taką ).
W efekcie rzeczywistość nie tyle znika, ile w nieskończoność odbijana przez kolejne iteracje, wraz z malejącą ilością światła odbijanego, gdzieś po drodze, traci znaczenia. Powtarzane czynności, każdorazowo i analogicznie przekształcane, zapętlają się w czasie i odsyłają nas do samego generatora tych obrazów.
Potencjalny widz, wobec tak samoczynnej nadprodukcji ornamentów, staje się zbędnym, a nawet intruzem zakłócającym sprawne funkcjonowanie urządzeń i klarowność dziejącego się poza nim i bez niego rozłożonego w czasie „przedstawiania”. Jednak i on, kiedy wtargnie pomiędzy ściany luster, podlega równorzędnym do emitowanej sekwencji przekształceniom i współtworzy kolejne pętle struktury, które przy nieustających zmianach, w istocie pozostają tym samym. Czy widza stać będzie na świadome opuszczenie struktury? Przerwać jego wahania może awaria albo brak dopływu prądu do urządzeń generujących projekcje....
Czy zaistnienie takiej, wydawałoby się, niemożliwej przestrzeni w naszym „uporządkowanym świecie desygnatów” nie jest dostatecznym powodem do szukania innych przestrzeni?
Ale też: Czy nasze starania nie pozostają jedynie grą pozorów możliwości umysłowych, złudzeniami optycznymi i swoistym kalejdoskopem substytucji?