|
|
[[vis|lang]]
Pewna kultura koloruZalążek pomysłu wystawy Wszystkie kolory są dozwolone, pod warunkiem, że nie przeszkadzają w handlu pojawił się, kiedy oglądałem wystawę Kolor importowany [Ready-made color] w centrum sztuki Passerelle w Breście we Francji. Komisarzami tamtej wystawy byli dwaj francuscy artyści – Claude Briand-Picard i Antoine Perrot. Była to bardzo interesująca wystawa dotycząca „nowej pikturalności”, mówiąca o nowych technologiach i materiałach barwionych masowo. Temat wystawy potraktowano bardzo szeroko. Myśląc o nowej wystawie, chciałem najpierw dokładniej sprecyzować jej temat. Postawiłem więc pytanie o produkowane przez prywatne firmy, szczególnie petrochemiczne, podstawowe przedmioty codziennego użytku oraz o materiały/materie, za pomocą których – i w jaki sposób – tworzy nam się pewną kulturę koloru. Chciałem także dowiedzieć się, w jaki sposób artyści przyswajają i przetwarzają te przedmioty-podmioty, wprowadzając je w kontekst sztuki. Zaobserwowałem, że do masowego barwienia przedmiotów stosuje się odmienne typy kolorów w różnych krajach. Odwrócona pikturalność. Asamblaż pikturalny. Bogactwo obserwacji dokonywanych przez artystów na łonie przemysłowych przedsiębiorstw produkcyjnych niesie z sobą pewną krytykę, trochę banału, odrobinę humoru oraz redukcję do minimum środków osiągania maksimum kreatywności. Kiedy pracuje się nad przygotowaniem wystawy, kiedy się ją tworzy i przeżywa, nie można szybko przestać o niej myśleć. Jest zupełnie normalne, że wystawa z czasem jakoś ewoluuje. Kontynuując refleksję i poszukiwania, odnalazłem trzech artystów: Jacoba Dahlgrena ze Szwecji, Trevora Richardsa z Australii i Benjamina Sabatiera z Francji, którzy bardzo dobrze wpisują się w temat wystawy i których prace mają dla niej charakter fundamentalny. Wodek powrót |